Obowiązek pamięci

Amerykanie w Londynie

 

„Komisja Katyńska Izby Reprezentantów rozpoczęła działalność znacznie szybciej i sprawniej aniżeli się tego spodziewano – tym zdaniem 17 października l951 roku swoją depeszę z Waszyngtonu rozpoczyna korespondent londyńskiego „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza”.

Natychmiast po zorganizowaniu się i przydzieleniu jej lokalu na biura Komisja przesłuchała pierwszego świadka, ppłk. Donalda B. Stewarta, oficera służby stałej armii amerykańskiej, jednego z trzech oficerów alianckich, których Niemcy posłali do Katynia wkrótce po otwarciu grobów, w 1943 roku.

Zeznania ppłk. Stewarta trwały grubo ponad dwie godziny i odznaczały się niezmiernie precyzyjnym i ostrożnym formułowaniem wrażeń, jakie odniósł on oraz wniosków, do jakich doszedł, zostały nie tylko w całości zastenografowane, ale również nagrane na taśmę radiową, tak, że mogą być w każdej chwili reprodukowane. Zważywszy, co się stało z „zaginionym „ raportem towarzysza podróży ppłk. Stewarta do Katynia - ppłk. Van Vlieta, przygotowania techniczne, zmierzające do utrwalenie zeznań złożonych przed Komisja wydają się być całkowicie zrozumiałe...”

Korespondent „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza” nie wraca już do niefortunnego i wykpionego przesłuchania zakapturzonego „Johna Doe”. Komisja jest coraz lepiej przygotowana do zadawania pytań i ma za soba pierwsze sukcesy. Ustaliła np. że w wywiadzie armii amerykańskiej istniała grupa pro-sowieckich pracowników cywilnych i wojskowych, znajdujących wytłumaczenie dla prawie wszystkiego, co robił Związek Radziecki, wie o niewykorzystaniu dostępnych informacji o masakrze katyńskiej i cenzurowaniu audycji „Głosu Ameryki”.I nie dała się nabrać na zeznania, że konsekwencją dostępności w roku l943 informacji o zbrodni w Katyniu byłoby osłabienie zaangażowania Amerykanów polskiego pochodzenia w walkę po stronie aliantów...

Po przesłuchaniu 15 świadków w Waszyngtonie i Chicago Komisja pojawia się w Wielkiej Brytanii, gdzie – co ustalono wcześniej - czeka na przesłuchanie bardzo duża grupa Polaków.

„Komisja kongresu – informuje „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza „ 17 kwietnia l952 roku – pracuje w Londynie w prawie pełnym składzie, z wyjątkiem tylko dwóch członków, którzy nie mogli przybyć z Ameryki. Przesłuchiwanie świadków odbywa się w jednym z hoteli londyńskich lecz przy drzwiach zamkniętych, gdyż pomimo usilnych zabiegów komisja nie zdołała uzyskać zgody, aby przesłuchiwano tak, jak w Stanach zjednoczonych i tak jak w przyszłym tygodniu we Frankfurcie odbyły się publicznie, z udziałem prasy[...]

 

Od świadków, którzy zeznawali w pierwszym dniu przesłuchań londyńskich sprawozdawca „Dziennika” uzyskał obraz prac. Komisja obraduje w niewielkim pokoju. Naprzeciw stołu, przy którym zasiada pięciu członków Kongresu: Machrowicz, Madden, Flood, Dondero i O Konski, stoi stolik świadka, przy którym siedzi prowadzący dochodzenie i działający w roli tłumacza p. Pucinski.

Sprowadzeni z USA stenografowie protokołują zeznania, po czym wieczorem świadkowie podpisują w konsulacie amerykańskim te protokoły.

Świadkowie na wstępie składają przysięgę, a gdy kończą swoje zeznanie przewodniczący Madden zadaje im pytanie, czy obiecywano im jakiekolwiek wynagrodzenie za składanie zeznań. Uprzednio jeszcze przewodniczący pyta świadka, czy na podstawie wszystkich swoich doświadczeń może sformułować opinię co do tego, kto jest sprawcą zbrodni. Nietrudno się domyślić, jaka odpowiedź pada na to pytanie. w trakcie zeznań członkowie komisji zadają bardzo liczne pytania.

Członkowie komisji bardzo skrupulatnie przestrzegają zasady niepodawania nazwisk ani nawet danych osobistych, które by mogły dopomóc komunistom w zidentyfikowaniu świadków, o ile ci ze względów rodzinnych pragną pozostać anonimowi..”

 

 

 

Przeczytaj:

Goetel  Ferdynand Czasy wojny , Gdańsk 1990.

Jażborowska Inessa, Jabłokow Anatolij, Zoria Jurij, Katyń. Zbrodnia chroniona tajemnicą państwową. Warszawa 1998.

Krzyżanowski Jerzy, Katyń w literaturze. Międzynarodowa antologia poezji, dramatu i prozy, Lublin 1995.

Łojek Bożena, Mikke Stanisław, Sawicki Zdzisław, Trznadel Jacek, Muzeum Katyńskie w Warszawie, Warszawa 2001.

Pieńkowski Tadeusz, Droga polskich żołnierzy do Katynia, Miednoje  Piaichatek i..., Warszawa 2000.

Zawodny Janusz K., Katyń ,Paryż 1989.

 

Do góry
Mapa serwisu